Naleśniki bezglutenowe, bez jajek i mleka.
To nie mój przepis, jest to kopiuj wklej z tej strony.
Ale przetestowałam i wyszło jadalne :)
Składniki
- 260 g mąki z ciecierzycy
- 40 g skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
- 560 ml zimnej wody
- łyżeczki soli
- 6 łyżek oleju
Do miski wsypać mąkę, skrobię i sól. Wlać zimną wodę i
szybko wymieszać energicznie trzepaczką lub mikserem, aby nie powstały grudki.
Wmieszać olej. Ciasto wstawić na co najmniej 1 godzinę, a najlepiej całą noc do
lodówki (ja zostawiłam na całą noc).
Smażyć naleśniki na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju.
Naleśniki przekładać ostrożnie na drugą stronę łopatką, podważając najpierw
brzegi naleśnika.
Gotowe układać na talerzu, jeden na drugim. Przykryć z góry
talerzem, aby zmiękły. Zaraz po usmażeniu są dość sztywne. (u mnie na drugi dzień mimo, że były przykryte też już były sztywne i suche)
Uwaga:
Ważna jest patelnia z nieprzywierającym dnem. Pomimo dodatku
oleju do ciasta należy naleśniki smażyć do małej ilości oleju. Wystarczy
posmarować patelnię olejem przy użyciu silikonowego pędzelka.
Uwaga: mąki które ja dodałam zawierają śladowe ilości glutenu, ale śladowe ilości glutenu jeść mogę :)
Naleśniki najlepiej smakują z nutellą (tak podejrzewam) :) albo z czymś co ma wyrazisty smak, żeby trochę zagłuszyć posmak cieciorkowej mąki.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz