czwartek, 27 września 2018

Mięsożerna weganka?


Gdy wydaje ci się że, ciężko ci coś kupić ze względu na alergię idź do lekarza, okaże się że może być dużo gorzej…
Nie wdając się w szczegóły na temat alergii ige i igg zależnej, przepuszczalności jelit i ogólnego zapalenia organizmu to obecnie łatwiej mnie kochać niż mnie żywić.
Dlaczego? 
Bo stałam się czymś na kształt mięsożernej weganki na diecie bezglutenowej. I nadal trzeba pamiętać, że nie mogę jeść rzeczy mogących zawierać nawet śladowe ilości orzechów.

Czego nie mogę jeść:
  • cukru
  • glutenu (mogę owies/płatki owsiane pod warunkiem że mają info że są bezglutenowe!)
  • nabiału (wszelakiego krowiego, owczego, koziego, tego bez laktozy też nie mogę)
  • jajek
  • soi

Z warzyw:
  • czerwonej papryki

Z owoców:
  • ananasa
  • banana
  • kiwi
  • wiśni

Z nieglutenowych zbóż:
  • gryki (czyli kaszy gryczanej, mąki itp.)
  • komosy ryżowej (quinoa)
  • prosa(kaszy jaglanej)

Dodatkowo:krasnorostów (nori) (czyli sushi odpada)
  • wanilii (waniliNA jest ok)
  • kokosa (w tym olej kokosowy, mleko kokosowe, cukier, mąka też odpada)
  • maku
  • orzechów (ale nowość)
  • agaru (E 406)

Proste prawda? :D

I tu pojawia się pytanie, to co ty możesz jeść?

Mogę jeść:
  • Mięso J
  • Owoce z wyjątkiem wymienionych powyżej i tych b. słodkich.
  • Warzywa z wyjątkiem papryki słodkiej.
  • Ryż pod wszelaką postacią, kukurydza pod wszelaką postacią, ziemniaki.

Póki co szukam przepisów i testuje  na przykład jak zrobić chleb (zrobiłam chleb z dyni i jest fuj wiec nie polecę przepisu). 
Jak znajdę jakieś fajne przepisy w internecie i wyjdzie coś z tego jadalnego i smacznego to Wam podrzucę J

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz