Nie wiadomo skąd i dlaczego, ale jestem uczulona na orzechy.
Bardzo silnie.
Nie mówimy tu o wysypce tylko niestety o utracie przytomności i niestety o wzywaniu karetki....
Nawet ta sławna możliwość zwierania "śladowych ilości" jest dla mnie ostrzeżeniem i informacją, żeby danego produktu nie jeść.
Na blogu będę czasem ostrzegać na co zwracać uwagę jak się jest uczulonym na orzechy, jak sobie radzić w restauracji, gdzie jeść można a gdzie lepiej nie itp :)
Bardzo silnie.
Nie mówimy tu o wysypce tylko niestety o utracie przytomności i niestety o wzywaniu karetki....
Nawet ta sławna możliwość zwierania "śladowych ilości" jest dla mnie ostrzeżeniem i informacją, żeby danego produktu nie jeść.
Na blogu będę czasem ostrzegać na co zwracać uwagę jak się jest uczulonym na orzechy, jak sobie radzić w restauracji, gdzie jeść można a gdzie lepiej nie itp :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz